
Po sierpniowym wyciszeniu prężnie ruszyła Lubuska Jednostka Wojewódzka TPG. 5 września odbyło się spotkanie w położonym w widłach Obry i Paklicy międzyrzeckim zamku. Uświetnili je członkowie Bractwa Rycerzy Ziemi Międzyrzeckiej, którzy przygotowali pokaz walk oraz zaprezentowali średniowieczny oręż i tym samym przybliżyli uczestnikom dawne czasy. O sobotnim popołudniu w zamkowej scenerii opowiadają: Ewa Skrzek-Bączkowska i Krystyna Luc.
Ruiny zamku królewskiego w Międzyrzeczu to bardzo malownicze i ważne dla historii miasta miejsce. Dlatego pragnęliśmy, aby nasi klubowicze, którzy często przybywają do nas z odległych miejsc w Lubuskiem, mogli je poznać. Chociaż pogoda nas nie rozpieszczała, znaleźliśmy schronienie pod basztowymi kopułami zamku. Pod jedną kopułą odbywało się klubowe spotkanie integracyjne, a także uczta, zaś pod drugą miały miejsce spotkania ze specjalistami udzielającymi wsparcia w ramach projektu realizowanego pod hasłem „Weź sprawy w swoje ręce...”: doradcą zawodowym Karimą Krupską, prawnikiem Jackiem Ciesielskim, psychologiem Patrycją Leonciuk- Frelichowską.
W Regionalnym Klubie Głuchoniewidomych w Międzyrzeczu cały wrzesień upłynie w aurze historycznej zadumy. Niedługo kolejne zetknięcie z historią – wycieczka do Biskupina na którą wyjedziemy wraz z Wielkopolską Jednostką Wojewódzką TPG 26 września, aby zwiedzić gród w Biskupinie.
Zapraszam Państwa do lektury relacji z naszego spotkania, napisaną przez przewodniczącą naszego Klubu, osobę niewidomą, która słyszy dzięki aparatowi słuchowemu, panią Krysię Luc.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa Skrzek-Bączkowska
Lubuski Pełnomocnik Wojewódzki TPG
Zobaczyć, czyli dotknąć kawałka historii
Wkroczyć w XV wiek - to nie codziennie się zdarza! Tym bardziej osobom głuchoniewidomym...
Nam zdarzyła się ta niecodzienna możliwość, możliwość „zobaczenia” rycerza w zbroi, dotknięcia fragmentów zamku, jego surowych kamieni oraz "usłyszenia" stłumionego głosu wojownika. Atmosfera - wspaniała! Zorganizowano spotkanie, które nie tylko było odskocznią od codzienności ale jednocześnie sprawiło, że mogliśmy poczuć się bardzo sprawnymi osobami!
Wszystko przy pomocy wolontariuszy oraz naszej dużej wyobraźni. „Naszej”, czyli członków Klubu Głuchoniewidomych w Międzyrzeczu. Nie tylko dotykaliśmy historii, ale także wtopiliśmy się w nią, zdobywając dawne umiejętność strzelania z łuku, posługiwania się mieczem. Szczęk zbroi sprawiał, że czuło się powiew historii miejsca, w którym się spotkaliśmy... Słyszałam także walkę naszych klubowych kolegów – na co dzień mieszkańców DPS - Jurka i Pawła z rycerzami. Było to dla nas miłym zaskoczeniem i powodem do radości. Sama zapragnęłam spróbować, dać ponieść się ekspresji, wyładować energię – to podnosi na duchu, pozwala wyzwolić z siebie ukryte siły
Osobie głuchoniewidomej w scenerii parku zamkowego najbardziej działa wyobraźnia. Zamek w Międzyrzeczu - otoczony fosą, głębokie lochy robią wrażenie! To czuje się przez skórę. Aparat słuchowy pomaga mi w odbieraniu głosów tego, co dzieje się wokół. Ręce zastępują mi natomiast oczy... Mój dotyk łączy się z opowieścią osoby towarzyszącej i opisującej: ciężkość murów, surowość kamieni, wygląd rycerza w lśniącej zbroi. Za mną dzieje i historia! Także moje 25 lat, kiedy widziałam. Od kiedy nie widzę, a minęło już 37 lat, inaczej odbieram rzeczywistość. Tak jak i w tej chwili – od kiedy znalazłam się na zamku, ze swej pamięci staram się wydobyć rysunki z książki do historii i przypomnieć sobie obrazy zbroi, miecza, łuku… Stwierdzić, czy to zdjęcie jest podobne do przedmiotu, którego dotykam, czy pamięć nie zamazała obrazu...
Dziękuję wolontariuszom i tłumaczom-przewodnikom, którzy nam towarzyszą i którzy znajdują sposób na przekazywanie nam obrazu całości scenerii. Tym wszystkim, którzy z uśmiechem dzielą się tym, co powszechnie wydaje się normalne - swoja wiedzą i swoim wzrokiem! Obserwują oni reakcje osób głuchoniewidomych - czy im się podoba, czy dobrze się czują i odnajdują w towarzystwie.
Dziękujemy również Dyrekcji Muzeum w Międzyrzeczu, a także szlachetnego serca rycerzom, których mieliśmy szczęście spotkać na zamku!
Tekst: Krystyna Luc (Przewodnicząca Klubu Głuchoniewidomych w Międzyrzeczu)
Więcej zdjęć zobaczyć można w galeriach:
http://img200.imageshack.us/gal.php?g=mg2113.jpg
http://picasaweb.google.com/emestaaa/TPG02#