link bezpośrednio do treści, skrót klawiaturowy ALT+T lub ALT+SHIFT+T
 
Szukaj:
O spotkaniu w Gdańsku po raz drugi
Dodano:2009-09-09 11:09:03

Pomorska Jednostka Wojewódzka regularnie informuje nas o sesjach rehabilitacyjnych, które organizuje w ramach projektu realizowanego pod hasłem „Weź sprawy w swoje ręce…” Możemy więc na bieżąco śledzić wciąż nowe pomysły Andrzeja Ciechowskiego, koordynatora makroregionu północno-zachodniego. W ostatnich dniach odbyła się sesja szósta – opowiadali nam już o niej przedstawiciele jednostki w Szczecinie, którzy na niej gościli. Tym razem głos zabiorą organizatorzy.

Dzień pierwszy...

Jednym z ważniejszych punktów sesji były spotkania ze specjalistami. Beneficjenci skorzystali przede wszystkim z badań okulistycznych i audiologicznych oraz uzyskali wsparcie z zakresu orientacji przestrzennej, pomocy psychologicznej, rehabilitacji wzroku i doboru pomocy optycznych, doradztwa prawnego i  ds. sprzętu rehabilitacyjnego. Dołożyliśmy wielu starań aby każda z zaproszonych osób głuchoniewidomych skorzystała z pełnej gamy proponowanych w ramach projektu zajęć. Nad sprawnym przebiegiem prowadzonych intensywnie działań oraz organizacją ich przebiegu czuwał koordynator projektu oraz grupa wolontariuszy.

W chwilach oczekiwania na spotkanie z kolejnym specjalistą (kolejki tworzyły się szczególnie przed gabinetem doboru pomocy optycznych, gdzie wśród „cacości” Schweizera i Eschenbacha uwijała się Ania), dużym powodzeniem cieszyły się galerie: „Fotografia w jesiennej aurze” autorstwa pomorskich wolontariuszy TPG oraz ”Urlopowe wspomnienia”, które na fotografiach uwiecznił Roman – członek naszego Klubu.

Godzinę później, w doskonałych nastrojach, wyruszyliśmy na wieczorno-nocne zwiedzanie Sopotu. Nadmorski kurort powitał nas tłumem festiwalowych gości, niezwykle ciepłym wieczorem oraz bogatą ofertą atrakcji. Na początek spacerowaliśmy znanym deptakiem – ul. Bohaterów Monte Cassino i chłonęliśmy specyficzną atmosferę tego miejsca. Zrobiliśmy mnóstwo pamiątkowych zdjęć. Gdy zapadł już zmrok, przenieśliśmy się na sopockie molo, które przemierzyliśmy prawie do samego końca. Spacer w ciemnościach, przy niewielkim oświetleniu dostarczył wielu emocji. Aby trochę odpocząć – postanowiliśmy przysiąść na pół godziny i nacieszyć się zapachem morza i wieczorną bryzą. Droga powrotna okazała się równie ciekawa i pełna nieprzewidzianych przez nas niespodzianek. Podczas robienia ostatniego pamiątkowego zdjęcia na molo, spotkaliśmy pana Krzysztofa Maternę, który chętnie się do nas przyłączył. Następnie spotkaliśmy harleyowców, którzy przyjechali do Sopotu na zlot. Zapytani przez Andrzeja, zgodzili się na pokazanie swoich maszyn – wszyscy mogli usiąść na legendarnym Harleyu, posłuchać, poczuć wibracje silnika. Z tak niezwykłej możliwości skwapliwie skorzystali Mariusz, Jacek, Iza, Michał oraz Ania. Pięknie podziękowaliśmy i ruszyliśmy do ogródka piwnego, w którym Szczecinianie podjęli złocistym napojem Gdańszczan. Podczas miłych rozmów, odbyła się również pierwsza nieoficjalna konkurencja sportowa – siłowanie na ręce. Do zawodów stanęli Jacek i Andrzej. Tutaj padł jedyny remis w bojach Szczecin – Gdańsk.

W związku z bardzo późną porą, długo czekaliśmy na powrotną kolejkę SKM. Gdy w końcu przyjechała – zostaliśmy zaskoczeni komunikatem, że należy wsiadać tylko do pierwszego składu oraz tym, że nad peronem i pociągiem krążył helikopter z bardzo silnymi światłami. Zachodniopomorzanie mieli więc również okazję poznać środki ostrożności, jakie są podejmowane w Trójmieście po przegranym meczu Arki... Podróż w okropnym tłoku i asyście policji z pewnością zapadła nam w pamięć.

Dzień drugi...

Drugi dzień VI sesji rehabilitacyjno-integracyjnej ukierunkowany był głównie na działania mające wyzwolić chęć rywalizacji, poznanie własnych możliwości, sprawdzenie umiejętności współpracy w grupie, czyli miał spełnić kryteria rehabilitacji społecznej, wspólnej zabawy, integracji i zawieraniu nowych znajomości.

O tym, jak wyglądało to w praktyce, opowiadali już [w poprzednim wpisie na stronie – przyp. red.] nasi goście z jednostki w Szczecinie. W naszym imieniu refleksjami dzieli się natomiast Jerzy Malec, uczestnik projektu i naszej zabawy:

W dniu 22 sierpnia tego roku odbyła się spartakiada osób głuchoniewidomych. Na imprezę zostało zaproszonych także 8 osób głuchoniewidomych ze szczecińskiej jednostki TPG. W tym dniu podczas pięknej letniej pogody i przy dużym zaangażowaniu wolontariuszy i organizatorów w osobach Andrzeja Ciechowskiego i Ani Jurkowskiej zostało rozegranych wiele konkurencji sportowych takich jak: wyścig z fajerką, przeciąganie liny, rzut kulą, mecz piłki toczonej. Imprezę poprowadził Andrzej Ciechowski, który swoim żartem i wielkim poczuciem humoru wprowadzał dobry nastrój i chęć rywalizacji w poszczególnych dyscyplinach.

Bardzo mili goście ze szczecińskiej jednostki dali się poznać z jak najlepszej strony. Nawiązaliśmy nowe znajomości i prawdopodobnie wywiąże się z tego przyszła współpraca. Organizatorzy zapewnili bardzo sympatyczne nagrody w postaci słodyczy, czapeczek oraz - co szczególnie ucieszyło kobiety - ładnej biżuterii.

Korzystając z okazji, bardzo dziękujemy za świetną zabawę, i możliwość spędzenia miło sobotniego dnia. Dziękujemy również wszystkim wolontariuszom za opiekę i pomoc, oraz przygotowanie boiska do zawodów. Oby było więcej takich spotkań.

Pierwsze spotkanie z TPG

Jesteśmy młodą jednostką, bardzo często w naszych szeregach pojawiają się więc osoby, dla których jest to pierwszy kontakt ze środowiskiem osób głuchoniewidomych. Swoimi wrażeniami z takiego pierwszego spotkania zgodziła się podzielić nasza nowa wolontariuszka, Marta Mietlicka. Może jej szczera wypowiedź zachęci tych, którzy chcieliby nam pomóc, a wydaje im się, że są na to zbyt nieśmiali lub że sobie nie poradzą?

Każde doświadczenie pracy z osobami niepełnosprawnymi jest wyjątkowe i na swój sposób inne, tym bardziej, iż świat osób niepełnosprawnych jest miejscem specyficznym, wyjątkowym. Jest to świat, w którym wielu wiele wydaje sie niemożliwe, dla tych, którzy znają go dobrze, jasne jest jednak, iż możliwe jest wszystko. W pewnym sensie jest to świat groteski, absurdu, a zarazem nieprzeciętnej wrażliwości i empatii, chęci, energii, determinacji, siły woli i charakteru. Jest to świat, w którym zacierają sie różnice, świat, w którym każdemu czegoś brakuje, ale każdy na swój sposób jest o wiele rzeczy bogatszy. Jest to świat w pewien sposób równoległy, także dlatego, iż wiele osób zdrowych nie ma o nim pojęcia, boi się sie go lub nie zdaje sprawy, w jaki sposób funkcjonuje on naprawdę.

Mam doświadczenie w pracy z osobami niewidomymi, jednakże Olimpiada Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych była dla mnie pierwszym doświadczeniem współpracy z osobami głuchoniewidomymi. I było to doświadczenie niezapomniane.

Przyjechałam do siedziby pomorskiego TPG w sobotę, już po śniadaniu. Pierwsze wrażenie w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, którzy juz dobrze się znają, jest zwykle trudne. Tu jednak szybko poczułam sie jak “u siebie”, mimo, iż nie miałam jasno przydzielonego zajęcia i nie do końca wiedziałam, czym mogłabym się zająć. Szybko poznałam innych wolontariuszy, którzy okazali sie nad wyraz otwarci i sympatyczni. Razem więc zaczęliśmy od spraw najprostszych: kawa, herbata, kanapki na powrót dla gości ze Szczecina. Z ciekawością obserwowałam innych, zwłaszcza tych migających, w jaki sposób tłumaczą lub komunikują się z uczestnikami i nieśmiało sama siebie pytałam, jak JA mam się ze wszystkimi porozumiewać?!

Dodać mogę tylko, że Marta świetnie sobie poradziła!

Słowo o sponsorach

Wielkim wsparciem w naszych poczynaniach była pomoc sponsorów w różnych formach. Dziękujemy Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Uniwersytetu Gdańskiego, Spółdzielni Niewidomych Sinol, Piekarni Carre, Kąpielisku Morskiemu Sopot, Pizzerii Tino z ul. Hynka, a także osobom prywatnym – pani Krystynie Klugiewicz i panu Karolowi Ciechowskiemu.

 

 

Tekst: Anna Jurkowska (Pełnomocnik Pomorskiej JW TPG)

 

 

Zwycięzcy

Międzyregionalnej Olimpiady Sportowej Osób Głuchoniewidomych

w Konkurencjach Przeróżnych

 

Bieg na 60m

 Karol Klein z wynikiem 8,82 s.

 

Pchnięcie kulą

Karol Klein z wynikiem 8,80 m

 

Bieg z fajerką

 Wanda Kuczma z wynikiem 14 s.

 

Mecz piłki nożnej dźwiękowej z przewodnikami

 Gdańsk-Szczecin 1:0 (w 6 minucie Jacek Miś)

 

Bieg spętanych

 Joanna Althoff

 

Kręcioła

 Gdańsk-Szczecin 1:0

 

Turniej rzutów karnych

 Arek Althoff

 

Bieg na 60 m z przewodnikiem

 Mariusz Szarkowicz

 

Warcaby

 Roman Piątek

 

Kółko i krzyżyk

 Zofia Gadziejewska

 

Weź sprawy w swoje ręce... Zapoznaj się z nowym, unijnym projektem adresowanym do osób głuchoniewidomych!

 

 

Kapitał Ludzki Narodowa Strategia Spójności – logoPaństwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych – logoTowarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym – logoEuropejski Fundusz Społeczny – logo

 Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Dodaj komentarz do newsa!



<<- Powrót

Komentarze: