link bezpośrednio do treści, skrót klawiaturowy ALT+T lub ALT+SHIFT+T
 
Szukaj:
Poznański Dzień Organizacji Pozarządowych
Dodano:2009-10-09 19:10:28

Festyny z okazji Dni Organizacji Pozarządowych okazują się być ciekawym doświadczeniem nie tylko dla tych, którzy na nie przybywają, poszukując organizacji, która mogłaby im pomóc, czy też której oni pomóc by mogli. To już kolejny wpis, który świadczy o tym, że to duże przeżycie również dla wystawców. Swoimi spostrzeżeniami dzielą się reprezentanci jednostki wielkopolskiej: Witalis Namysł, Bartek Schubert, Michał Kubiak i Agata Sobiecka.

 

Michał Kubiak: 19 września w Poznaniu, przy Placu Wolności, odbył się festyn z okazji Dnia Organizacji Pozarządowych. Impreza trwała od godziny 10:00 do 18:00 – w tym też czasie otwarte było nasze stoisko, którym promowaliśmy TPG oraz stoiska sześćdziesięciu dwóch innych organizacji pozarządowych.

 

Agata Sobiecka: W tej nowatorskiej akcji udział wzięło trzech działaczy Wielkopolskiej Jednostki TPG: Bartek, Michał i Witalis oraz Magda i ja, czyli dwie specjalistki pracujące w tym regionie. Usadowiliśmy się w jednym z sześćdziesięciu drewnianych domków, między innymi organizacjami działającymi na rzecz aktywizacji zawodowej oraz rehabilitacji słuchu. Zapraszaliśmy do naszego stoiska oflagowanego wielkim plakatem prezentującym daktylografię oraz alfabet Lorma.

 

Bartek Schubert: Razem z Michałem i Namysłem reprezentowaliśmy poznański Klub Głuchoniewidomych. Rozmawialiśmy z ludźmi, rozdawaliśmy ulotki, mówiliśmy na temat naszej organizacji i przekonywaliśmy, że powinno być dużo więcej młodych i starszych wolontariuszy, żeby Klub prężniał.

Witalis Namysł: Na naszym stoisku mieliśmy wyłożone wydawnictwa informujące o działalności TPG, a zwłaszcza o projekcie finansowanym ze środków unijnych, którego hasłem jest: "Weź sprawy w swoje ręce…". Dzięki tej imprezie, dużo ludzi dowiedziało się o tym programie i działalności TPG. Jest rzeczą ważną, że można było to zrobić w jednym dniu i w jednym miejscu. Imprezy tego typu są potrzebne, ponieważ wiele osób nie wie, do kogo się zwrócić ze swoimi problemami i do tego dochodzi jeszcze znieczulica w społeczeństwie. Przez takie spotkania, ludzie widzą, ile jest tych organizacji. Sądzę, że TPG też zostało zauważone, a kolejni ludzie z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu będą wiedzieli, do kogo zwrócić się ze swoimi sprawami.

Agata: W przeciągu ośmiu godzin trwania imprezy przez Plac Wielkopolski przewinęły się setki ludzi, a przez nasze stoisko dziesiątki.

Podczas całego czasu trwania imprezy na Placu Wolności otwarta była scena, na której liczne organizacje prezentowały swoją działalność. (Tepegowscy wolontariusze także mieli na niej swoje 5 minut!) MPK i Straż Miejska Miasta Poznania zachęcały do wzięcia udziału w Europejskim Dniu Bez Samochodu i zapraszały do darmowej przejażdżki udekorowanym autobusem. Odbyło się także zdjęcie i wielkie liczenie poznańskich rowerzystów, którzy w pewnej chwili zajęli każdy wolny metr kwadratowy placu, żeby później wyjechać wspólnie do miasta. Grupy teatralne działające przy stowarzyszeniach i fundacjach odgrywały scenki na temat narkotyków i działania na rzecz bliźnich. Można było obejrzeć pokaz umiejętności psów pracujących oraz ucieszyć się na widok kotków do adopcji znajdujących nowych właścicieli. Słuchaliśmy zaprzyjaźnionych z organizacjami artystów – Ewy Nawrot, Andrzeja Lajborka, zespół Babilon. Oferta była tak bogata, że chwilami aż przytłaczała.

Witalis: Poznałem ludzi, którzy zajmują się osobami niepełnosprawnymi i wolontariatem. Jest to wspaniała sprawa móc pomóc drugiemu człowiekowi. Cieszy mnie, że jest bardzo dużo młodych ludzi, zajmujących się tą formą pomocy.

Agata: Nawiązanie kontaktu z wolontariuszami to tylko jeden z rezultatów Dnia Organizacji Pozarządowych. Dowiedzieliśmy się wiele na temat szkoleń organizowanych w Wielkopolsce. Odkryliśmy pracownię komputerową dla osób słabowidzących i niewidzących. Zapoznaliśmy się z ofertą zajęć arteterapeutycznych i literackich, w których możemy brać udział. Rozmawialiśmy na temat możliwości znalezienia zatrudnienia lub odbycia wolontariatu w czasopismach podejmujących zagadnienie wyrównywania szans osób niepełnosprawnych oraz ich często spektakularnych osiągnięć. Wszystkie te efekty stały się możliwe właśnie dzięki potencjałowi, który tkwi w członkach naszego Klubu. Ostatecznie okazuje się bowiem, że tego dnia to nie TPG niosło pomoc osobom głuchoniewidomym, lecz to sami głuchoniewidomi członkowie Towarzystwa, Witalis, Michał i Bartek, którzy przybyli wesprzeć nasze stoisko w Poznaniu, pomogli w popularyzowaniu jego działalności. Dziękujemy Wam za Waszą wolontariacką pracę!

Michał: Na koniec chciałbym powiedzieć, że jestem zadowolony z tego, że mogłem wziąć czynny udział w tym festynie. Cieszę się, że mogłem pomóc naszym specjalistom

Witalis: Pomagajcie biednym, chorym, starym i czyńcie to z radością!

 

 

 

Tekst: Witalis Namysł, Michał Kubiak i Bartek Schubert (Członkowie Klubu Głuchoniewidomych w Poznaniu)

oraz Agata Sobiecka (doradca zawodowy i psycholog, udzielający wsparcia w ramach projektu realizowanego pod hasłem „Weź sprawy w swoje ręce…”)

 

 

 

Więcej o wydarzeniach w regionie północno-zachodnim przeczytać można na blogu:

http://pomorskie-tpg.blogspot.com/

 




Dodaj komentarz do newsa!



<<- Powrót

Komentarze:



P0ZDROWIENIA
Napisał: MARIA KOŚCIŃSKA z ip: 77.254.182.1 dn.2009-11-10 18:11:00
SUPER ŻYCZĘ WIELE TAKICH IMPREZ I WIELE WOLONTARIUSZY POZDRAWIAM CAŁĄ ZAŁOGĘ TPG


P0ZDROWIENIA
Napisał: MARIA KOŚCIŃSKA z ip: 77.254.182.1 dn.2009-11-10 18:11:00
SUPER ŻYCZĘ WIELE TAKICH IMPREZ I WIELE WOLONTARIUSZY POZDRAWIAM CAŁĄ ZAŁOGĘ TPG