
Z Towarzystwem Pomocy Głuchoniewidomym ściśle związanych jest kilka tysięcy osób z całej Polski. Dla części z nich TPG jest miejscem pracy, dla innych dodatkową działalnością, której poświęcają się w wolnym czasie, jeszcze inni regularnie korzystają z oferowanych przez nas form wsparcia. Są wśród nas zarówno uczniowie i studenci, jak również naukowcy, lekarze, pedagodzy, handlowcy, politycy, dziennikarze, kolejarze, emeryci... ilu nas, tyle zawodów oraz tyle powodów i okoliczności zaangażowania.
Każda nowa osoba, która bardziej lub mniej formalnie się do nas przyłącza, wnosi zawsze coś nowego i w jakiś sposób wzbogaca nasze działanie. Zaangażowanie Elżbiety Oleksiak zaowocowało niegdyś powołaniem Sekcji Rodziców, zrzeszającej opiekunów głuchoniewidomych dzieci. Warszawska wolontariuszka Marta Murawska zgromadziła wokół siebie grupę teatralną, która integruje osoby głuchoniewidome i pełnosprawne w różnym wieku. Zaprzyjaźniony z naszym lubelskim oddziałem znany niewidomy sportowiec Zdzisław Kozieja, zaraził tamtejsze środowisko pasją gry w kręgle. W Olsztynie narodziła się już nawet tradycja Festiwalu Twórczości Wszelakiej, tylu utalentowanych działaczy zrzesza tamtejsza Jednostka.
Dla wyróżnienia najbardziej zasłużonych w 2007 roku ustanowiliśmy tytuł członków honorowych TPG. Przyznaliśmy go jak dotąd 4 osobom: założycielowi naszej organizacji i jej wieloletniemu przewodniczącemu Józefowi Medruniowi, niezwykle zaangażowanej w sprawy dzieci głuchoniewidomych i ich rodziców Krystynie Klugiewicz, wieloletniej sekretarz w zarządzie TPG
i od początku wspierającej osoby
z jednoczesnym
uszkodzeniem wzroku i słuchu Elżbiecie Oleksiak, przedstawicielowi Fundacji Hiltona/Perkinsa ze Stanów Zjednoczonych Steve'owi Perrault oraz jednemu z czołowych rzeźbiarzy polskich, regularnie prowadzącemu turnusy rzeźbiarskie dla osób głuchoniewidomych, Ryszardowi Stryjeckiemu.