Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym - oficjalny serwis internetowy TPG

Ścieżka dostępu do aktualnie oglądanej strony

DiS » Dłonie i Słowo » Nr 4/2017 » Wspomnienie z Łucznicy

Boczny panel wyboru na stronie DiS Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym

przycisk menu do numerów miesięcznika Dłonie i Słowa
przycisk menu do numerów Usłyszmy i zobaczmy
przycisk menu do archiwum Dłoni i Słów

Wyszukiwarka dla Głównego serwisu TPG

Wspomnienie z Łucznicy


Wersja wideo artykułu: Wspomnienie z Łucznicy

 
W dniach 1-13 września 2017 roku w Łucznicy odbyły się warsztaty arteterapeutyczne, na których poznawaliśmy lub doskonaliliśmy różne formy rękodzieła w pracowniach wikliny, ceramiki, decoupage'u, makramy i papieru czerpanego.
 

 

Część osób przyjechała do Łucznicy po raz pierwszy, a niektórzy byli tu już po raz kolejny. Pomimo zmiennej pogody na warsztatach panowała ciepła i życzliwa atmosfera. Nie brakowało nam też energii do pracy twórczej. Zostaliśmy podzieleni na cztery grupy i codziennie mieliśmy zajęcia w czterech pracowniach. W pracowni wikliny wyplataliśmy kosze pod czujnym okiem pana Adama. W pracowni ceramiki pani Justyna uczyła nas tworzenia różnych przedmiotów z gliny. Powstawały tu figurki, naczynia, okarynki czy mozaiki. W pracowni decoupage'u uczyliśmy się technik zdobienia różnych przedmiotów za pomocą serwetek i farbek. Zajęcia te prowadziła pani Agata. W połowie turnusu zamieniono je na zajęcia z makramy: jest to technika polegająca na wyplataniu ze sznurków bransoletek, wisiorków, breloczków czy ozdób na ścianę. Pan Robert uczył nas sztuki wytwarzania papieru czerpanego z włókien roślinnych. W tym roku nowością były zajęcia z robienia mydełek i wieńców. Wieńce wyplataliśmy z wikliny, a następnie ozdabialiśmy je np. sztucznymi kwiatami, kamykami i szyszkami. Mydełka robiliśmy z gliceryny, którą kroiliśmy na kawałki, rozpuszczaliśmy w rondelku i wylewaliśmy do form w kształcie serduszek, babeczek i gwiazdek. Wrzucaliśmy do nich ziarna kawy, płatki kwiatów lub ziarenka maku, dodawaliśmy olejki eteryczne, a następnie odstawialiśmy do zastygnięcia.

 

Zajęcia w pracowniach rozpoczynały się po śniadaniu i trwały aż do kolacji, a wieczorami odbywały się zajęcia integracyjne. Jednego razu zorganizowano wieczór talentów, na którym chętni mogli zaprezentować swoje umiejętności taneczne, wokalne i literackie. Ja miałem przyjemność zadeklamować dwa wiersze swojego autorstwa – "Złoty ptak" i "Wschód słońca". Po pokazie talentów gospodarze dworku w Łucznicy –Justyna Skowyrska-Górska i jej mąż Michał Górski – opowiedzieli nam historię tej posiadłości, która w przeszłości była własnością rodu Potockich, a obecnie jest siedzibą organizacji pozarządowej Stowarzyszenie Akademia Łucznica, która zajmuje się prowadzeniem warsztatów artystycznych.
 
 

 

Jednego wieczoru mieliśmy zajęcia z zielarstwa, które poprowadziła tłumaczka-przewodniczka Jagoda Bosek. Wprowadziła nas w tajniki przyrządzania mikstur ziołowych na przeziębienie. Poznaliśmy trzy mieszanki ziołowe jej autorstwa: wykrztuśną na dzień, przeciwkaszlową na noc oraz przeciwzapalną i przeciwgorączkową. Następny wieczór upłynął na nauce języka migowego i alfabetu Lorma. Zajęcia z języka migowego poprowadzili tłumacze języka migowego Tomasz Olender i Bożena Nowak, a komunikacji za pomocą alfabetu Lorma (jest to metoda, dzięki której poprzez dotyk i kreślenie linii na dłoni porozumiewać się mogą osoby całkowicie głuchoniewidome) uczył nas tłumacz-przewodnik Mateusz Krzych.
 
 

 

Ostatniego dnia mieliśmy przyjemność zaprezentować swoje dzieła na uroczystym wernisażu. Na początku gospodarze uraczyli nas chlebem domowego wypieku ze smalcem i masełkiem czosnkowym. Po poczęstunku przeszliśmy do pracowni, żeby podziwiać naszą twórczość. Wernisaż zakończył się uroczystą kolacją, podczas której miałem przyjemność zadeklamować swój wiersz podsumowujący warsztaty, co sprawiło mi bardzo dużą radość. Wieczór zakończyła dyskoteka. Te dwa tygodnie minęły bardzo szybko, ale pozostały miłe wspomnienia. Dziękuję całej kadrze za fachowe wsparcie i pomoc w każdej sytuacji.
 
* Serdecznie dziękuję za pomoc w pisaniu tego artykułu Krzysztofowi Świgło, Kasi Gromadzkiej i Kamili Krześlak, a szczególnie pragnę podziękować Jagodzie Bosek, bez której pomocy ten artykuł by nie powstał.
 
Ireneusz Basta, osoba głuchoniewidoma z Warmińsko-Mazurskiej JW TPG

Komentarze do wpisów


Obrazek przedstawiający hasło: TPG - Tu Przekraczamy Granice!

Informacje o nas

Projekt współfinansowany ze środków Pfron

Projekt współfinansowany ze środków PFRON
PFRON - Państwowy fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Jeden procent dla TPG

Obrazek przedstawiający KRS do przekazania 1% dla TPG

Ułatwienia dostępu do strony

Adresy e-mail redakcji i webmastera strony

Informacja o własności