Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym - oficjalny serwis internetowy TPG

Ścieżka dostępu do aktualnie oglądanej strony

DiS » Dłonie i Słowo » Nr 1-2/2018 » 25-lecie Mazowieckiej Jednostki Wojewódzkiej TPG

Boczny panel wyboru na stronie DiS Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym

przycisk menu do numerów miesięcznika Dłonie i Słowa
przycisk menu do numerów Usłyszmy i zobaczmy
przycisk menu do archiwum Dłoni i Słów

Wyszukiwarka dla Głównego serwisu TPG

25-lecie Mazowieckiej Jednostki Wojewódzkiej TPG

Renata Nowacka-Pyrlik, instruktor ds. rehabilitacji niewidomych i słabowidzących


Wersja wideo artykułu: 25-lecie Mazowieckiej Jednostki Wojewódzkiej TPG

Przed 25 laty był to Klub Osób Głuchoniewidomych i ich Przyjaciół. Stworzyli go ludzie, którzy rozumieli, że lepiej być w grupie, niż zmagać się w pojedynkę ze swoją złożoną niesprawnością, i nierzadko towarzyszącymi jej: żalem, smutkiem, poczuciem straty, brakiem pomysłów na wypełnienie nadmiaru czasu i wieloma, wieloma innymi problemami, jakich los nie szczędzi.

Nie byłam wówczas, i nadal nie jestem osobą głuchoniewidomą. Mam jednak problemy zdrowotne (które w znaczący, ale nieco inny sposób, zdeterminowały moje życie), kryjące się pod wciąż mało znaną jednostką chorobową o nazwie zespół Marfana.

15 grudnia 2017 roku zostałam zaproszona na uroczyste obchody 25-lecia Jednostki Mazowieckiej TPG. Bardzo dziękuję organizatorom za to zaproszenie. Uczestnicząc w uroczystości (pięknie zorganizowanej w Domu Kultury przy ul. Obozowej w Warszawie), słuchając wystąpień wielu osób, uświadomiłam sobie, jak dużo dobrego ja – jako osoba nie głuchoniewidoma – wyniosłam z tych dawnych spotkań… ilu wspaniałych ludzi dane mi było poznać (dziś, niestety, wielu spośród nich już nie ma wśród nas), ile radosnych i smutnych wydarzeń wspólnie przeżywaliśmy, wymieniając się swoimi doświadczeniami, różnymi przydatnymi informacjami i udzielając sobie nawzajem wsparcia.

Nie byłam związana z Klubem od początku; zaczęłam w nim bywać jakieś trzy lata po jego utworzeniu, z początku trochę jako „łącznik” z biurem TPG, w którym wówczas pracowałam, a później, już po odejściu z tej pracy, przychodziłam przez kilka lat regularnie jako wolontariusz (przez jakiś czas byłam nawet w Radzie Klubu). Doskonale pamiętam sobotnie spotkania na Ogrodowej (w siedzibie Społecznego Stowarzyszenia Inwalidów Słuchu i Ich Przyjaciół) i na Elektoralnej (w Mazowieckim Centrum Kultury) – zapraszanie „gości” mogących coś interesującego wnieść, zakupy i przynoszenie ciastek i owoców, parzenie kawy i herbaty, zbiórki „co łaska” od ich uczestników na skromne zakupy, mające uprzyjemnić następne spotkanie, zmywanie naczyń w zimnej wodzie… Ale przede wszystkim zapamiętałam: rozmowy przy stole, albo w tzw. kuluarach, a potem często telefoniczne czy mailowe; szczere uśmiechy, malującą się życzliwość na twarzach, zwyczajne ludzkie zainteresowanie, okazywane współczucie, chęć zrozumienia i pomocy, tak bardzo wszystkim potrzebne…

W ostatnim czasie zajmowały mnie inne działania i już nie przychodziłam na te spotkania (miałam jednak stały kontakt z kilkunastoma osobami głuchoniewidomymi i pracownikami TPG). Ale widocznie „los tak chciał”, bo znów pojawiłam się na spotkaniu. „Nowe” (dla mnie), obecne miejsce spotkań osób głuchoniewidomych, już w ramach Mazowieckiej Jednostki TPG – tym razem w Domu Kultury Śródmieście, przy ul. Smolnej, odwiedziłam następnego dnia po obchodach 25-lecia. Tym razem przyszłam w charakterze przewodnika-tłumacza osoby głuchoniewidomej, a uczestnicząc w spotkaniu opłatkowym poczułam się tak, jakbym wróciła po latach do domu dzieciństwa.

Bo choć zmieniło się dużo – dziś jest inny obiekt, inna nazwa i struktura, inni ludzie (spotkałam zaledwie parę osób z „dawnych czasów”), to jedno pozostało niezmienne – ATMOSFERA – nacechowana wzajemną życzliwością i zrozumieniem. Dziękuję za nią…

OD REDAKCJI
Dziękujemy autorce, pani Renacie, za artykuł wspomnieniowy, który potwierdza, jak ważne w naszym środowisku są spotkania integracyjne uczestników Klubów. Pozwalają one na chwilę oderwać się od codzienności oraz na wymianę doświadczeń.


Do artykułu dołączona jest fotografia portretowa autorki.

Renata Nowacka-Pyrlik, instruktor ds. rehabilitacji niewidomych i słabowidzących
Zdjęcie autora artykułu: Renata Nowacka-Pyrlik, instruktor ds. rehabilitacji niewidomych i słabowidzących

Komentarze do wpisów


Obrazek przedstawiający hasło: TPG - Tu Przekraczamy Granice!

Informacje o nas

Projekt współfinansowany ze środków Pfron

Projekt współfinansowany ze środków PFRON
PFRON - Państwowy fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Jeden procent dla TPG

Obrazek przedstawiający KRS do przekazania 1% dla TPG

Ułatwienia dostępu do strony

Adresy e-mail redakcji i webmastera strony

Informacja o własności